środa, 1 czerwca 2016

Joga akademicka czyli pozostań w swojej kulturze, ale ćwicz ciało i umysł

Dawno, dawno temu… - a nie… to wcale nie było tak dawno… - narodziła się joga… akademicka.

Joga jako mistyczna filozofia, dyscyplina samodoskonalenia, droga ascezy i medytacji, narodziła się tysiące lat temu. Najstarsze jej ślady odnaleziono w dolinie Indusu i określono ich wiek na cztery tysiące lat. 



Sziwa w pozycji medytacyjnej w otoczeniu zwierząt
źródło Wikipedia.org

Ale joga akademicka jest dyscypliną stosunkowo młodą, choć całymi garściami czerpie z tradycji starożytnych „Jogasutr” Patańdżalego oraz najważniejszego traktatu o ćwiczeniach, czternastowiecznej „Hathajogapradipika”.

Początki jogi akademickiej sięgają w Polsce lat 70. XX wieku. Pojawiły się wówczas możliwości zbadania metodami naukowymi wpływu jogi na zdrowie i życie współczesnego człowieka. 




Badania te prowadzi się do dziś i już wiadomo, które ćwiczenia i w jakiej postaci przynoszą ciału i umysłowi korzyści. 




Bacznej obserwacji poddaje się różne metody, zaczerpnięte z różnych szkół jogi, pod warunkiem, że można je zweryfikować naukowo. Poprzez to naukowe podejście do tematu, joga w wydaniu akademickim gubi swój mistyczny wymiar i przenosi akcent na „ćwiczenia cielesne” (asany) oraz psychikę współczesnego człowieka, proponując różnego typu metody relaksacyjne zamiast klasycznej medytacji.

Dzięki temu jogę akademicką praktykują ludzie różnych wyznań, wielu filozofii, ludzie bezwyznaniowi i agnostycy, ponieważ nie dotyka ona ich przekonań i wartości. Buduje ona pomost między ludźmi, między kulturami i narodami. Czerpiąc z mądrości starożytnych Indii oraz poddając naukowej weryfikacji osiągnięcia nauczycieli, którzy przez stulecia kształtowali obraz dyscypliny, którą dziś określamy jogą, tworzy nową jakość na miarę wysokich wymagań współczesnej cywilizacji i współczesnego człowieka.

Naczelną zasadą jogi akademickiej jest zachowanie zdrowego rozsądku i poszanowanie zakresu ruchu własnego ciała. Jak w każdej szkole jogi, również na zajęciach jogi akademickiej, obowiązuje zasada, aby nie rywalizować z innymi ćwiczącymi. Wygórowane ambicje należy zostawić na inne okazje – na zajęciach oddychamy, ćwiczymy i obserwujemy ciało, czerpiemy radość z ruchu, a na koniec relaksujemy się, stosując trening autogenny Schultza, trening progresywny Jacobsona lub wizualizacje. Wszystkie techniki zostały zaczerpnięte z zajęć psychoterapeutycznych, ponieważ udowodniono, że najlepiej „odstresowują”, przynoszą ulgę w depresji i stanach lękowych. Połączenie prawidłowo wykonywanych asan oraz stosowanie relaksacji jest najbardziej korzystne dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

Na zajęcia jogi akademickiej może przyjść każdy – w każdym wieku, nawet osoba z dysfunkcją kręgosłupa i stawów, ponieważ proponuje się wersje uproszczone asan (co najmniej trzy). Ćwiczący sam decyduje, którą wersję ćwiczenia jest w stanie i ma ochotę wykonać. Na przykład skłon do przodu - pozycja dość wymagająca - wygląda w wersji uproszczonej tak, jak prezentują to zdjęcia.





Stopniowo – w trakcie regularnej praktyki – ciało się rozwija, uelastycznia i można wykonać bardziej zaawansowaną formę asany. Wszystko powoli, z radością i wdzięcznością wobec Natury, która wyposażyła człowieka w sprawne ciało i otwarty umysł.

Zachowując naturalną zdolność człowieka do ruchu wykonujemy asany zawsze w trzech płaszczyznach:

- strzałkowej (ruch w linii prostej do przodu i do tyłu, np. pozycja Wojownika I i III, pozycja Drzewa, pozycje z wyprostem kręgosłupa, zgięcia do przodu)

- czołowej (ruch na boki, np. Trójkąty)

- poprzecznej (skrętnej)

Na koniec, jeśli uczestnicy osiągnęli już odpowiedni stopień zaawansowania, praktykuje się pozycje odwrócone, np. Stanie na głowie, pozycję Świecy, pozycję Pługa itp.

Taki schemat praktykowania klasycznej jogi indyjskiej został uznany przez lekarzy-ortopedów, rehabilitantów, fizjoterapeutów i fizjologów za najbardziej bezpieczny i korzystny dla zdrowia, ponieważ stopniowo i równomiernie rozgrzewa wszystkie partie mięśni, przygotowuje kolejne do wysiłku i dzięki temu nie powoduje kontuzji.

Zapraszam serdecznie do praktyki.